Nie wiesz, jak uczesać się na festiwal? Oto 5 trendów, które musisz znać
Kolorowe pasemka i neonowe akcenty we włosach przyciąga spojrzenia innych festiwalowiczów
Festiwale rządzą się swoimi prawami – im bardziej kolorowo i odważnie, tym lepiej. W tym sezonie absolutnym hitem są kolorowe pasemka i neonowe akcenty wplecione w naturalne włosy. Możesz zdecydować się na kolorowe warkoczyki syntetyczne, które doczepisz na kilka dni, albo na specjalne spraye barwiące włosy – łatwe do zmycia po imprezie. Najmodniejsze odcienie to róż, fiolet i limonka, które pięknie kontrastują z klasycznym blondem i brązem.
Takie pasemka najlepiej wyglądają w połączeniu z luźnymi falami albo wysokim kucykiem. Dodatkowy efekt wow osiągniesz, jeśli udekorujesz włosy brokatem kosmetycznym – wystarczy odrobina na przedziałku.
Nie musisz od razu rozjaśniać włosów – spraye i kredy koloryzujące dają intensywny efekt na każdym odcieniu. Pamiętaj tylko, żeby zabezpieczyć ubrania przed barwnikami, szczególnie w upalny dzień.
Glitter roots, czyli brokatowy przedziałek prosto z Instagrama, to hit tego lata
Jeśli chcesz, żeby Twoja fryzura zrobiła furorę na festiwalu, wypróbuj glitter roots, czyli brokatowy przedziałek. To bardzo prosty sposób na spektakularny efekt – wystarczy wymieszać żel do włosów z brokatem kosmetycznym i nałożyć pędzelkiem wzdłuż przedziałka.
Najlepiej wygląda brokat w kolorze srebrnym, złotym lub holograficznym – idealnie odbija światła sceny i dodaje imprezowego blasku. Glitter roots pasuje do luźnych fal, dwóch kucyków czy prostych włosów związanych w wysoki kucyk.
Jeśli boisz się, że brokat się obsypie, spryskaj fryzurę mocnym lakierem.
Luźne warkocze i warkoczyki to klasyka, która nie wychodzi z mody
Jeśli kochasz naturalny styl i wygodę, postaw na luźne warkocze i cienkie warkoczyki. W tym roku najmodniejsze są dwa grube warkocze po bokach głowy oraz warkoczyki wplecione w rozpuszczone włosy jak u Hailey Bieber:
Możesz ozdobić sploty koralikami albo cienkimi wstążkami, które dodają bajkowego klimatu. Hitem jest także przeplatanie warkoczy cienkim sznurkiem w metalicznych kolorach – złoto i srebro pięknie odbijają światło na koncertach. Jeśli lubisz bardziej dziewczęcy efekt, wybierz drobne gumki w pastelowych odcieniach.
Tego typu fryzura jest bardzo praktyczna – włosy nie przeszkadzają podczas tańca, a po rozpleceniu powstają efektowne fale. Dla utrwalenia splotów warto spryskać włosy lakierem i lekko natapirować przy nasadzie.
Messy bun, czyli niedbały kok uratuje Cię w każdej sytuacji
Nie ma łatwiejszej fryzury na festiwal niż messy bun, czyli niedbały kok na czubku głowy. To look, który wygląda świetnie nawet wtedy, gdy Twoje włosy nie są już świeże po kilku dniach zabawy. Wystarczy związać je wysoko, delikatnie powyciągać pasma i gotowe. Dodatkowo messy bun optycznie wydłuża szyję i pięknie eksponuje kolczyki czy naszyjniki.
W tym sezonie messy bun nabiera nowego charakteru – modnie jest ozdabiać kok apaszką lub kolorową gumką scrunchie, która podkręca całą stylizację. Jeśli chcesz dodać trochę rockowego sznytu, wypuść kilka pasm przy twarzy i podkręć je lokówką.
To fryzura, która pasuje absolutnie do wszystkiego. Gwiazdy noszą ją nawet na specjalne okazje:
Postaw na fale lub loki, jeśli marzy ci się duża objętość
Naturalne, potargane fale i sprężyste loki w stylu surfer girl nigdy nie wychodzą z mody. W 2025 roku stawiamy na maksymalną objętość i teksturę, która wygląda nonszalancko i podkreśla festiwalowy luz.
Możesz uzyskać taki efekt prostownicą, lokówką albo po prostu zaplatając mokre włosy w warkocze i susząc je na powietrzu. Na koniec warto spryskać fryzurę solnym sprayem, który nada pasmom matowe wykończenie i sprawi, że fale utrzymają się cały dzień.
Fale świetnie komponują się z opaskami, koralikami i wiankami. To najprostszy sposób, by wyglądać efektownie i czuć się swobodnie przez cały festiwal.
Zainteresował Cię nasz artykuł? Sprawdź także “Jak pomalować się na festiwal?” oraz “Jaki manicure na festiwal?”